STRONA GŁÓWNA arrow PARAFIA
Zduńska Wola - Pajęczno PDF Drukuj E-mail
img_20180711_121627.jpgWstaliśmy wyspani i wypoczęci. Msza św o 7.00 w parafii i powrót na śniadanie do domu pielgrzyma. Nie wiadomo - jeść dużo czy mało bo pan Heniu, od strusia, nie odbiera telefonów i nie wiemy czy pamięta o naszej wizycie czy nie. wystawiamy rowery i niespodzianka, Julian nie ma powierza w kole, trzeba zmienić dętkę. Awarią więc zaczynamy dzień jednak może nie będzie tak źle.
Ze Zduńskiej Woli do Rembieszowa nie jest daleko, bus rusza przodem, żeby wybadać sytuację. W gospodarstwie agroturystycznym czeka nas niespodzianka, mimo braku kontaktu czekają na nas z otwartymi ramionami. strusich jaj nie ma bo struś stał się nieopłacalny. (więcej jadł nić dawał zysku) pomimo to przyjęcie było godne królów. Sute śniadanie rozleniwiło pielgrzymów ale droga dziś spokojna i za chwilę znów postój. Zatrzymujemy się tradycyjnie nad urokliwą Widawką, żeby nowych pielgrzymów ochrzcić. Dziwne zjawisko ale już nie raz potwierdzone na tej pielgrzymce: starsi bawią się lepiej niż młodsi. Chrzcimy chętnych i mniej chętnych - ojciec Damian pokrapia, Janisław przytrzymuje i w ten sposób tradycji staje się zadość. Dorotka jako jedyna nowicjuszka pakuje się do wody w całości przy pomocy Eugeniusza. Starszyzna pielgrzymkowa bierze kąpiel a część grupy podziwia ich zapał a może zazdrości odwagi przyglądając się z brzegu. zmieniamy plany i nie zatrzymujemy się w Widawie na modlitwę. Jedziemy prosto do Woli Wiązowe na postój obiadowy, czy ktoś coś jeszcze zmieści do żołądka nie wiem ale realizujemy ściśle plan. W Woli totalne lenistwo Genek wyciąga karimatę i śpi, Ojciec Damian parzy kawę, Roman wydzwania zaległe rozmowy telefoniczne, ja wrzucam zdjęcia. wszystko jak  w zegarku. następny etap to Kiełczygłów - przed nami pytanie: "Czy będzie żurek???".
ciąg dalszy nastąpił - Żurku nie było... ksiądz w ferworze remontów zapomniał, ale szybciutko otworzył kościół, opowiedział historię i zostawił na modlitwie.... a zanim skończyliśmy zaprosił na plebanie. Takiej pysznej kawy ze szczerego serca i świeżutkich pączków i bułek chcielibyście doświadczyć. Miło się siedzi ale czas ruszać. Kiełczygłów zaczął za nami płakać deszczem zanim wsiedliśmy na rowery. Ostatni etap w deszczu. Dziś prawdziwie pokutna noc - śpimy na dechach w salce katechetycznej. Dziwne bo wszyscy się z tego cieszą. Wieczorne pogaduchy i jutro już JASNA GÓRA. Jakoś szybko mija czas tego roku.
< Poprzedni   Następny >
Dzisiaj jest:
16 Lipca 2018
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Andrzej, Benedykt,
Dzierżysław,
Dziersław, Eustachy,
Eustachiusz, Faust,
Maria Magdalena,
Marika, Ostap, Ruta,
Stefan
Do końca roku zostało 169 dni.
Siła różańca
croppednowennapompejanska.jpg
Rycerze Kolumba
level0_logo.gif


diecezja_m.gif

biblia.png

serwispapieski_2.png 

Gościmy
Aktualnie jest 62 gości online
Statystyka
Użytkownicy: 43
Newsy: 1411
Odnośniki: 18
odwiedzających: 3384271
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?